SZKOŁA DZIECI:Katarzyna pomagała przy pracach na farmie, ale miała tez swoje obowiązki przy krowach, mleku, karmieniu kur. Ubrania musiały być prane ręcznie, nie mieli elektryczności. Wszystkim był piec kuchenny.....do gotowania, ogrzewania, mycia, suszenia zapasów na zimie.. Ona także chodziła do szkoły do nauczycieli gdy dzieci pobierały nauki. Tylko matka z Cewkow pisała do niej i miała na nią duży wpływ.Przez 1932 Anna, Henry I Walter wszyscy byli w szkole. Oni często mieli 2 milowy spcer do szkoły ze swoimi przyjaciólmi braćmi Kozlej, stefanem i Romanem oraz Rodzina Kowalewicz Janem, Ester, Heleną i Harrym.Oni byli szczęśliwi wszyscy ze mogą chodzić do najlepszej szkoły w mieście Hicks Memorial. Inne szkoły były mniejsze z polowymi ubikacjami. Tam byłu Biała Szkoła ( Leonarda), Buff Cap Szkoła, Cedar Swamp szkoła. Hicks Memorial miała wiele sal, biblioteke, audytorium, szatnie, boiska.... Na Boże Barodzenie Pani Hicks fundowała dzieciom cukierki i pomarańcze.