Wejście do mojej klasy X-XI A (1961-63)... W 1963 na wiosne przed maturą rozwiązano nas... za rozpalenie ogniska na katedrze młodemu ( co dopiero po dyplomie UJ) fizykowi (potem profesorowi PAN) o nazwisku ponętnie kojarzącym się z ogniskiem, chociaż jego antenaci mogli być kniaziami litewskimi. Też kosztowało nas to 50 zł na wpisowe do nowej klasy.